Dzień 3. Będę jeździć do Lublina :)

2016-01-11 20.34.37

Zastanawiałam się co dziś sprawiło mi większą radość- zakupienie przez Tatę płyty Organka czy wysłanie zgłoszenia na studia. Padło jednak na studia, bo to jeden z punktów na mojej liście marzeń na 2016 (ale post piszę przy dźwiękach płyty). Nagrodą będę podróże do Lublina co dwa tygodnie. Na swój sposób lubię to miasto, miałam okazję je zwiedzić przy okazji kilku konferencji na których tam byłam. Mój wybór padł na Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej i kierunek „Seksualność osób w niepełnosprawnością intelektualną”. Tak się cieszę na te studia, że brakuje mi zapału, żeby dokończyć obecne ;)

Czasami człowiek w życiu popełnia błędy, których konsekwencje musimy ponosić przez dłuuugi czas. Tak jest w przypadku moich studiów na SGH. Długo starałam się, uczyłam, żeby się na nie dostać, a kiedy już to się stało dostrzegłam, że nie to chciałabym w życiu robić. Wtedy postanowiłam, że skończę te studia maksymalnie wykorzystują szanse na nauczenie się tego, co przyda mi się w przyszłości. Dlatego kończąc studia z zarządzania projektami piszę pracę magisterską o społeczno-ekonomiczno-demograficznych konsekwencjach posiadania dzieci przez kobiety z niepełnosprawnościami. A studia podyplomowe wybrałam już mając świadomość, czego na pewno nie chcę robić ;) I nie mogę się ich doczekać!!! Pamiętajcie, nigdy nie jest za późno! 

 

Ćwiczenie 3:

Przy moich problemach z pamięcią to będzie mega wyzwanie. Co godzinę stań, rozejrzyj się wokół siebie i zastanów, co w tej chwili sprawia Ci przyjemność albo radość. Doceń to.

Ciekawe wyzwanie. Podejmijcie je razem ze mną! :)

Podziel się z innymi
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>