Dzień 6. Warsztaty biegowe

2016-01-15 10.53.59

To niesamowite, ale mam wrażenie jakby książka podążała za mną, a nie ja za nią. „Szczęście do aktywność fizyczna”- oto tytuł kolejnego rozdziału, a moje zdjęcie pochodzi z… Sklepu Biegacza! Czy to przypadek? Nie sądzę ;)

Przed świętami postanowiłam zrobić sobie prezent i wykupiłam uczestnictwo w warsztatach biegowych. Pierwsza ich część obejmowała wykłady z motywacji i biegania z terenie, biegania z zegarkiem i roli pomiaru pulsu oraz, moje ulubione, przyczyny powstawanie kontuzji. Kiedy wchodziłam jeden z pracowników sklepu zapytał mnie po co tu przyszłam. Bez zastanowienia odpowiedziałam: naprawić kolana! I właśnie o tym była jedna z części warsztatów. Dowiedziałam się dokładnie skąd i w jakich mechanizmie tworzy się mój ból. Z pobieżnej analizy wynika, że przyczyną są mięśnie pośladkowe, a raczej ich niedobór. Ciekawe dla mnie było jaki mechanizm rządzi powstawaniem tzw. „kolana” biegacza, które to wcale nie jest problemem kolana, ale pasma biodrowo-piszczelowego, a pra przyczyn może być tak naprawdę wiele. Nieodpowiednie ułożenie ramion, właśnie mięśnie pośladkowe, źle dobrane buty. Ból kolana jest często tylko efektem źle funkcjonujących w biegu innych partii ciała. To mnie bardzo zaciekawiło i zamierzam zbadać co dokładnie, krok po kroku, przyczynia się do mojej kontuzji. Odkrywanie zasad działania swojego ciała jest fascynujące!

Podobało mi się również przesłanie części dotyczącej biegów terenowych i motywacji do biegów długodystansowych. Jednym zdaniem można je podsumować tak: bieg długodystansowy to zawarcie przyjaźni z bólem. Coś w tym jest ;)

 

Ćwiczenie 6:

Wiem, że wielu z nas to zadanie już wykonało, ale może jest wśród czytelników jeszcze ktoś, kto tego nie dokonał. Wybierz odpowiedni dla Ciebie i sprawiający Ci przyjemność rodzaj aktywność fizycznej. Dlaczego to ważne? Aktywność fizyczna to dodatkowe endorfiny, zdrowie dla ciała i psychiki, bo pomaga walczyć nie tylko z nadwagą, ale też stanami depresyjnymi, pozwala też nauczyć się swojego ciała i lepiej je poznać. Pamiętajcie tylko, że to ma być dla Was przyjemność, a nie obowiązek! Nie podążajcie za trendami. Jeżeli wszyscy znajomi biegają to nie znaczy, że ten sport jest też dla Ciebie. Znajdź coś uszytego na miarę dla siebie i ciesz się aktywnością fizyczną :)

 

Dziś kolejny dzień warsztatów biegowych. Nie mogę się doczekać! :D 

Podziel się z innymi
  •  
  •  
  •  

3 komentarze “Dzień 6. Warsztaty biegowe”

  1. Marcin U pisze:

    Dawaj Mila!!!
    U mnie wszystkie bóle: biodrowy, kolana, pasmo, lędźwie to bóle pochodzące z innych partii ciała!!!!
    Szkol się i ćwicz wg wskazań.
    Jeszcze będziesz biegać seniorita.
    Mnie dwa lata zajęło poznanie całości problemu i wdrożenie ćwiczeń prewencyjnych!

    1. withasmile.pl pisze:

      Dwa lata mówisz? To jeszcze długa droga przede mną :)
      Świadomość to podstawa, jeżeli chce się wygrać walkę z bólem i kontuzjami. Czy Twoja walka zakończyła się sukcesem? :)

      1. Marcin U pisze:

        Co się głupio pytasz MIla :)? Przecież wiesz, że biegam i nie tylko :)

Odpowiedz na „withasmile.plAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>