Iron Man dla stwardnienia rozsianego… i dla Ukochanej <3

max

Którego dnia zadzwonił telefon. Po drugiej stronie słuchawki usłyszałam miłym ciepły głos kobiety, która zaczęła opowiadać o występie w zawodach Iron Man swojego męża, Maxa. Ona choruje na stwardnienie rozsiane. On postanowił zrobić to dla niej, żeby wesprzeć ją i tysiące innych chorych, którzy dyskusji na temat pomocy dla SMoców w Polsce bardzo potrzebuję. Akcja wyjątkowo przypadła mi do gustu! Kiedy usłyszałam, że miałabym przebiec jakiś dystans maratonu w ramach Iron Mana z Maxem, zgodziłam się.

W ten sposób po raz pierwszy usłyszałam o akcji IM4SM. Agnieszka na początku skromnie opowiadała, że zobaczy co uda się zrobić. Start już niedługo, bo 6 września w Malborku. Może jakieś media się zainteresują? Może jakieś znane osoby? W ten nieśmiały sposób udało jej się zorganizować śniadanie konferencyjne z Sopocie (20 sierpnia, With a SMile też będzie obecne), a wezmą w nim udział między innymi Minister Sportu i legenda wioślarstwa Adam Korol, medalista olimpijski Przemysław Majewski czy Mistrze Świata w windsurfingu Piotr Myszka. Całą akcję wspiera również nasz Mistrz Olimpijski z Londynu, Przemysław Miarczyński. Więcej informacji można znaleźć na stronie akcji na Facebooku: https://www.facebook.com/IM4SM?fref=ts

miarczyński

Tylko właściwie nie o samej akcji chciałam pisać, bo na to przyjdzie jeszcze czas, kiedy uruchomiona zostanie jej strona i będę mogłam zdać relację z konferencji w Sopocie. Cieszę się, że jadę tam z dwóch powodów. Pierwszy, aż rzuca się w oczy, tylu cudownych sportowców! Max jest 5- krotnym mistrzem świata, do tego olimpijczycy i jak wisienka na torcie- Minister Sportu ;) Urzekła mnie historia Maxa i Agnieszki. Dla nieświadomych jakiego wyczynu podejmuje się ten mężczyzna dla swojej kobiety: Iron Man to 180 km na rowerze, 42,2 km biegu i 3,8 km pływania. W jeden dzień, bez przerwy, dystans dla jednej osoby. Wow! Wcześniej pisałam o tym, że osoby z niepełnosprawnościami często kochają inaczej, ale historie takie jak ta pokazują, że ich można kochać tak samo. Można kochać inaczej, bo związek z osobą nieuleczalnie chorą jest po prostu inny. Najlepszym dowodem takiej miłości jest właśnie akcja IM4SM. Tych dwoje jest ze sobą naprawdę bardzo blisko związanych. Nawet dosłownie, czego dowodem jest film w treningu biegowego Maxa ;) Koniecznie obejrzyjcie filmik! Rozbawił mnie jeden w komentarzy na Facebooku po tym linkiem: „Max, zaledwie kilka miesięcy po ślubie i już na tak krótkiej smyczy?” ;)

Każdy może wziąć udział w tej akcji! Wystarczy załóżyć się! O miejsce, wynik. Na dowolną kwotę: 100 zł, 1000 zł? Wszystkie pieniądze zebrane dzięki akcji zostaną przeznaczone na rzecz Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego, które jest największą w Polsce organizacją zrzeszającą i wspierającą osoby chore na SM.

Więcej informacji już wkrótce. Trzymajcie kciuki za Maxa! :)

Podziel się z innymi
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>